Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Nowe cudeńka na półce :*

Ostatnich kilka dni zaowocowało w nowości. Najpierw mój kochany mąż wypatrzył kiermasz książek w Biedronce i wybrał dla mnie "Dom po drugiej stronie lustra" i zakupił również "Pieśń złamanych serc", która mnie zainteresowała. Później znalazłam pod choinką "Lawendowy pokój", "Przepisy na miłość i zbrodnię" oraz cudowny Notatnik z cytatami i rysunkami z Małego Księcia :)
Na koniec dotarł do mnie wygrany w facebookowym konkursie (tutaj) "Poradnik małego hobbysty".
Jestem zachwycona, choć obawiam się o moje półki, bo wytrzymałość mają raczej ograniczoną, a i rozciągnąć się nie chcą. :P


Tomik nr 3, czyli "Tajemnica ciotki Matyldy"

Już są :) Moje własne cudeńka :) Piękna ta okładka, a zawartość niesamowita. :)
Właśnie odebrałam swoje dwa egzemplarze tomiku, który powstał z opowiadań czytelników bloga Pani Magdy Kordel. Jestem mega wdzięczna autorce za zaangażowanie i czas poświęcony. Dzięki Pani, osoby takie jak ja, mogą mieć swoją twórczość w wersji drukowanej, pachnącej i idealnej do przytulenia. :*


SAL - VII etap - praca pierwsza

Długo się nie mogłam ogarnąć, żeby kontynuować swój udział w zakładkowym SALu.
Zmotywowała mnie do tego prośba Asi, abym zrobiła świąteczną zakładkę. Wiem, że dołożyła ją do swojej książki, będącej nagrodą w konkursie; z czego jestem niezmiernie dumna. ;)





Książkowe wyzwanie

Na początku roku dołączyłam do wydarzenia utworzonego na Facebook'u.
Przeczytam 26 książek w 2016 roku - bo taka jest jego nazwa, to średnio 1 książka na 2 tygodnie.
Chętnie będę się dzielić tutaj tym co przeszło przez moje ręce i chętnie przyjmę w komentarzach propozycje lektur od innych czytających. :)

 1/26 - "Klub Książki" - Mary Alice Monroe
 2/26 - "Psychoanaliza dla każdego oryginalny kurs na przykładach z życia Charlotte" - Anne Soulier
 3/26 - "Miłość na deser" - Nora Roberts
 4/26 - "Dziewczynka smok" - Beatrice Masini
 5/26 - "Tajemniczy chłopiec" - Nina Bawden
 6/26 - "Gdzie się podziało moje dzieciństwo 2 część. O dorosłych dzieciach alkoholików"
 7/26 - "I że Ci nie odpuszczę" - Joanna Szarańska
 8/26 - "Zmyślona" - Katarzyna Michalak
 9/26 - "Aurelia księżniczka amazonka; Wakacyjne przygody" - Diana Kimpton
10/26 - "Stokrotki w śniegu" - Richard Paul Evans
11/26 - &q…

Świętowałam urodziny :)

Wczoraj skończyłam 26 lat. Były życzenia, prezenty i wypad na dyskotekę ;)
Dla niewtajemniczonych - pierwsza z lewej to ja ;)


35 rocznica ślubu - kartka dla teściów

W ubiegłą sobotę świętowaliśmy 35-tą rocznicę ślubu rodziców mojego D. Był pyszny tort, prezent, kartka i łzy wzruszenia.
Zdjęć nie zrobiłam, bo wszystko jakoś tak szybko się działo. Ale kartki zdjęcia mam:


Targi Książki - Kraków

Osobiście na Targach Książki w Krakowie jeszcze nie byłam. Ale z tegorocznych mam swoje łowy. :)



Takie wspaniałości dostałam dodatkowo :)



A takie cudeńko od cioci i wujka dostała nasza Nikolka :*



A ja mam mega mocne postanowienie - na następnych Targach pojawić się osobiście. Do tego czasu muszę jednak skrupulatnie oszczędzać, choć po kilka złotych tygodniowo na ten cel, żeby potem nie odczuć zbyt mocno uszczuplenia portfela. :P

To nie tak, że nic się u mnie nie dzieje ;)

Rzadko tu się coś pojawiało ostatnio u mnie. Bywałam, ale nie mam jakoś nic do pokazania. Ale to wcale nie oznacza, że leżę i nic nie robię :P

Nadrabiam czytanie, które odpuszczałam przy każdej poprzedniej pracy. A teraz rok się kończy i chyba nie sprostam moim planom 26 książek. Zwłaszcza, że pożyczyłam kilka i chciałabym te w pierwszej kolejności, bo nie lubię długo nikomu przetrzymywać. Nie należą one jednak do cienkich (przedział stron: 320-650). Zgłosiłam się również do udziału w Book Tour, po raz pierwszy. Oczekuję więc na kolejną (ponad 500 stron), na której przeczytanie będę miała tydzień.
Uznałam, że jeśli nie zdołam zakończyć listy 26 książek w tym roku, to tyle ile nie doczytam przejdzie na rok następny, do następnych 26-ciu. Nie zamierzam długo tego roztrząsać, bo od jakiegoś czasu nawet najmniejsze niepowodzenie zbyt długo zaprząta mi głowę...

Pochłonęło mnie też pisanie opowiadanie do tomiku. Pamiętam jak za pierwszym razem zastanawiałam się po co ten limit znaków, jak t…

Ślubne pudełeczko na sentencje

Na wspomnianym już ślubie mojego kuzyna byli również moi rodzice. Wykonałam dla nich pudełeczko na sentencje, które wręczyli Młodym zamiast tradycyjnej kartki.

Zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale robione w kiepskich warunkach :/


Wesele kuzyna - pudełko zamiast kartki

17 września byliśmy na ślubie i weselu mojego kuzyna.
Zaproszenia mieli nietypowe, bo w formie Wezwania przez Centralne Biuro Ślubów, w sprawie Zaślubin.
Nasza odpowiedź w takim razie też musiała być nietypowa. ;)
Skoro rozprawa i wyrok, to i "odsiadka". W trakcie odsiadki najbardziej pożądanym towarem są papierosy. Drogą takiej dedukcji Państwo Młodzi otrzymali "kopertę" w zupełnie innej formie.


Wieprz, Frydrychowice, Nidek

Wycieczka nr.4 Data: 25.09.2016r.
Skład na dziś: Nikolka, mama, tata, Pieczarka Piotrek (z Gangu Świeżaków)

Trasa: Leńcze - Wieprz - Frydrychowice - Nidek - Wieprz - Leńcze
Forma: wycieczka samochodowa
Liczba kilometrów: 91,5

Korzystając z ładnej niedzieli wybraliśmy się na wycieczkę do oddalonych o około 30km wsi.
Wycieczkę odrobinę zmodyfikowaliśmy, ze względu na organizowany w Wieprzu rajd niepełnosprawnych i nieprzejezdne drogi, ale wyszło nam to na dobre.
Zaczęliśmy od obejrzenia Kościoła Wszystkich Świętych w Wieprzu oraz kapliczek Drogi Krzyżowej znajdujących się przed jego wejściem.


Szczyrk - Skrzyczne - 28.08.2016r.

W niedzielę rano wyjechaliśmy w kierunku Szczyrku. Po drodze zgarnęliśmy znajomego Łukasza oraz babcię Nikolki, a moją mamę - Anię.
Na miejscu - na parkingu w Szczyrku spotkaliśmy resztę ekipy w postaci mojej kuzynki (i przyjaciółki w jednej osobie) Laury i jej rodziców.

Takim składem ruszyliśmy na szczyt.
Po dotarciu na Jaworzynkę zrobiliśmy krótką przerwę i ruszyliśmy dalej.
Dumnie dotarliśmy na sam szczyt i w pełni zasłużenie przybiliśmy pieczątki w Schronisku.

Po zjedzeniu wszystkiego co mieliśmy - a babcia Ania ładnie nas zaopatrzyła w przekąski - drogę powrotną pokonaliśmy kolejką linową; w ramach dodatkowej atrakcji, ku radości jednych i niezadowoleniu innych.


Kartka gratulacyjna dla Pani Magister :)

Przeglądając posty wstecz odkryłam, że nie pokazałam Wam ważnej dla mnie kartki - mianowicie gratulacyjnej, dla mamy chrzestnej naszej Nikolki :* Jesteśmy z Ciebie dumni :*


Rośnie nam kolekcja Maksa :)

Jakiś czas temu Nikolka dostała w prezencie książeczkę z serii Świat Maksa i Zuzi. Zainteresowała nas bardzo - zarówno Nikolkę, mnie, jak i mojego męża :) Na kilka innych trafiliśmy też w bibliotece.
Dwa dni temu na Allegro wypatrzyłam fajny komplet na jednej aukcji i dziś dotarły do nas:


Nasz wczorajszy obiad - racuchy z jablkami

Pierwszy raz robiłam je sama - do tej pory jadłam tylko te, które wychodziły spod rąk mojej mamy (a ostatnio L. uraczyła mnie swoimi :*).

Składniki jakich użyłam:
* 1 jajko
* 3 łyżki cukru
* 1 szklanka mleka (dolałam jeszcze troszkę podczas mieszania, bo ciasto nie chciało odchodzić od łyżki)
* 2 szklanki mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* jabłko
* cynamon
* olej do smażenia
* cukier puder do posypania - według uznania

Przygotowanie:
Do miski wbiłam jajko, dodałam cukier i ubiłam mikserem na puszystą masę. Dodawałam partiami przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i mleko. Wymieszałam "z grubsza" mikserem, resztę łyżką. Wkroiłam obrane jabłko, dodałam cynamonu "na oko" i wymieszałam. Smażyłam na rozgrzanym oleju.

Wyszły pyszne, puszyste, a chyba takie powinny być.
Całość zniknęła za jednym posiedzeniem. Zdjęcia są trochę niewyraźne, ale towarzystwo się niecierpliwiło :P

Bransoletki na wesele ;)

We wrześniu idziemy na wesele mojego kuzyna. Postanowiłam zrobić sobie i Nikolce bransoletki, abyśmy miały taki wspólny akcent. Nikolka do pracy z koralikami przyłączyła się chętnie, ale monotonia ją uśpiła. :P

Efekt bardzo mnie zadowala. Dodam jeszcze, że moja sukienka będzie żółta, Nikolki fioletowa - stąd takie kolory:


Babia Góra - jeszcze tam wrócimy ;)

Wycieczka nr.2 Data: 15.08.2016r.
Skład na dziś: Nikolka, mama, tata, babcia Ania, dziadek Jasiu, ciocia Daria, wujek Aduś

Trasa: Przełęcz Krowiarki - Sokolica - Babia Góra - Schronisko na Markowych Szczawinach - Szkolnikowe Rozstaje - Przełęcz Krowiarki
Liczba kilometrów/forma: 13,7 / piesza górska
Liczba kilometrów pokonana przez Nikolkę: 10,8

Wyprawę zaczęliśmy od przybicia pieczątek przy wejściu do Parku Narodowego na Przełęczy Krowiarki. Ruszyliśmy czerwonym szlakiem i dziarsko maszerowali na Sokolicę.

Chustecznik na 55 urodziny cioci Jasi :*

11 sierpnia siostra mojej mamy, a moja ciocia - Jasia obchodziła 55 urodziny.
Pojawiliśmy się u niej tydzień później, ze względów organizacyjnych, z tortem i prezentami.
Przed Wami chustecznik, który dla niej zrobiłam:


Zwiedzaliśmy Hel ;)

Wycieczka nr.1 Data: 30.07.2016r.
Skład na dziś: Nikolka, mama, tata, wujek Paweł

Trasa: stacja PKP Hel - Pomnik Obrońców Helu - Fokarium - Latarnia Morska Hel - stacja PKP Hel
Liczba kilometrów/forma: 3,7 / piesza

Po całonocnej podróży pociągiem z Krakowa Głównego, wysiedliśmy na stacji PKP w Helu.
Spacerkiem udaliśmy się pod Pomnik Obrońców Helu, dalej do Fokarium. Po wysłuchaniu prelekcji oraz obejrzeniu karmienia i treningu fok, poszliśmy na plażę. Do dziś wspominamy fokę Agatkę ;)


Obowiązkowe kąpanie i zabawę piaskiem zakończyliśmy, aby udać się na Latarnię Morską - piękny stąd widok.

W drodze powrotnej na stację PKP chcieliśmy jeszcze obejrzeć tutejszy kościół. Niestety zamknięta brama nam to uniemożliwiła.

Dojechaliśmy do naszej stacji docelowej, jaką było Władysławowo i udali na miejsce noclegu.

P.S. Zdjęć będzie więcej - są u mojej mamy i muszę tylko pofatygować się z pendrivem.

Wyniki konkursu :)

Z wynikami konkursu chciałam poczekać, aż moje losujące rączki wrócą z wakacji z dziadkami.
Wróciły i mamy wyniki.

Chciałam wrzucić filmik z całego losowania, ale mimo kilku prób zdecydowanie nie chciał się załadować.
Jest więc zdjęcie po losowaniu:
Zapraszam do wyboru nagrody - kasziko@onet.pl


Ślubne kartki na aukcję dla Julki

Przy okazji pokazywania Wam kartki jaką zrobiłam na spotkaniu autorskim Asi, wspomniałam o aukcji charytatywnej dla chorej Julki, która będzie w najbliższym czasie. Wczoraj zrobiłam jeszcze dwie, które również tam trafią.


Spotkanie autorskie Asi Szarańskiej

Aktualizacja z dnia 06.08.:
Właśnie dodałam dwa chabrowe brylanciki, a z napisu zrezygnowałam, żeby nie przesadzić.


KONKURS z okazji 3 urodzin bloga :D

Dziś minęły 3 lata od momentu założenia przeze mnie bloga. Jestem zadowolona z tego, jak się rozwinął przez ten czas. :)

Z tej okazji zapraszam wszystkich na KONKURS, który będzie trwał od dzisiaj (18.07) do 07.08.2016r. (niedziela) do północy.


Zadanie konkursowe:
Podaj 3 najlepsze - Twoim zdaniem - urodzinowe prezenty.
Mile widziane uzasadnienia takich, a nie innych wyborów. :)

Odpowiedzi proszę udzielać w komentarzach pod tym postem lub pod postem konkursowym na fb - tutaj.

Będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych i/lub polubisz stronę na fb (Mama z pasjami), ale nie jest to warunek konieczny - nie będę tego sprawdzać.

Nagrodą będzie zakładka do książki, wybrana przez zwycięzce spośród widocznych na powyższym zdjęciu (przy czym ostatnie 2 zdjęcia to dwie strony jednej zakładki).
Wysyłam na terenie Polski.


SAL - III etap - praca pierwsza :)

Witam w trzecim etapie SALu zakładkowego. Już myślałam, że nie zdążę tym razem. :( Udało się, ale zakładka będzie tylko jedna - niestety. Choć temat bajek pomysłów podsunął mi sporo, to akurat tym razem czasu zdecydowanie zabrakło :/ Mam nadzieję, że może ten temat wyjątkowo jeszcze się powtórzy, a jeśli nie to może sama się zabiorę, za te których nie zdążyłam.

Przed Wami mój Snoopy:


Nasza Nikolka skończyła 4 latka :* - urodziny oraz parapetówka :)

12 czerwca nasza ukochana córeczka skończyła 4 latka. Dzień wcześniej (11.06) uczciła je z rodzicami, kuzynkami, babciami, dziadkami... Były ciocie i wujkowie i były prezenty :D

Z tej okazji zrobiłam zaproszenia, do tworzenia których przyłączyła się sama zainteresowana ;)
Wierszyk znalazłam w sieci, treść jest drukowana, jednak napis z przodu "Urodziny Nikolki" pisane są odręcznie czarnym markerem.


SAL - II etap - trzecia praca :)

Na szybko - świeżo skończony :)


SAL - II etap - praca druga :)

Tak się prezentuje druga zakładka - motylkowa:
Strony różnią się od siebie motylkiem oraz jego umieszczeniem ;)



SAL - II etap - pierwsza praca :)

Już byłam pewna, że w tym miesiącu odpuszczę, a tu nagle luźniejszy wieczór. :)
I jest! Powstały dwie, ale teraz pokażę na szybko pierwszą, która w zasadzie pasuje równocześnie do obu tematów - motyle i ornamenty:


Mój Dzień Mamy :)

Już czwarty raz obchodziłam swój Dzień Matki. Córka może i jest za mała, aby sama pamiętać czy rozumieć. Ale od czego jest tatuś? :) Zaopatrzy ją w prezent, podpowie życzenia i cierpliwie, po raz czwarty wytłumaczy jaki to dzień...

A taki był w tym roku :D :


Turystyczna Rodzinka 2016

Zgłosiliśmy się do tegorocznej edycji konkursu "Turystyczna Rodzinka".
Konkurs realizowany jest od 2011 roku - my bierzemy w nim udział po raz pierwszy.

Regulamin i formularz zgłoszenia znajdziecie tutaj - jeszcze jest czas, żeby się zdecydować ;)

Dzienniczek Wypraw Rodzinnych mamy już przygotowany i z niecierpliwością czekamy na pierwszą przygodę. :)


Żałujemy, że to nasz pierwszy udział w konkursie, ze względu na zeszłoroczne wyprawy. Cieszymy się jednak na te, które przed nami. ;)


SAL - I etap - praca piąta i szósta :)

Dziś ostatnie zakładki do pierwszego etapu.
Już się zastanawiam jakie będą kolejne tematy ;)


SAL - I etap - praca trzecia i czwarta :)

Przed Wami dwie zakładki gotowe już przed weekendem, ale czasu na wrzucenie nie było :P


SAL - I etap - druga praca :)

Melduję zakończenie drugiej zakładki, tym razem pasującej do tematu "home sweet home".
Myślałam, że pokażę od razu kolejną - robioną wspólnie z Nikolką - ale poszła spać i nie dokończyłyśmy :P


Le Petit Marseillais - po raz trzeci ;)

Mam zaszczyt kolejny raz brać udział w kampanii Le Petit Marseillais.
Przez kilka następnych tygodni będę testować olejek do mycia oraz krem do rąk.

Krem do rąk od razu z Nikolką użyłyśmy. Pachnie pięknie i mogę dodać, że szybko się wchłania, pozostawia fajną powłoczkę na dłoniach, ale nie zostają tłuste. :)


Pierwsza odznaka Nikolki :)

Dumna jestem niesamowicie!!! :)
Nasza Nikolka mocą własnych nóżek zdobyła pierwszą odznakę za górskie poczynania. :D


Jest w trakcie zdobywania drugiej, z trochę innej kategorii.
Ambicja w niej wzrasta i już upatrzyła sobie kolejne do zdobycia. :)

SAL - I etap - pierwsza praca :)

Właśnie skończyłam pierwszą (i mam nadzieję, że nie ostatnią) zakładkę do pierwszego etapu.
Tematy są dwa: home sweet home oraz kwiaty. Nie muszę pisać, do którego tematu jest moja. :P


Kartka urodzinowa - traktorek

Jakiś czas temu robiłam urodzinową kartkę dla czteroletniego chłopczyka, który lubi traktorki. Mam nadzieję, że spełniłam oczekiwania:
:)
kartka złożona: wielkości A5


Długo skrywany "Notes dla L."

Na wręczenie notes czekał aż od grudnia. Teraz mogę go pokazać :)
Jestem z niego mega dumna. Zwłaszcza, że osobie obdarowanej również się spodobał.

Pierwszy raz robiłam decu w takiej formie ;)
Na przedniej okładce serwetkę nakładałam na surową tekturę.
Na tylnej - pod serwetkę malowałam białą farbą akrylową.
Całość jest lakierowana Vidaronem.



Żelowe mydełka - DIY

Natrafiłyśmy z córcią na filmik, jak łatwo zrobić własne mydełka żelowe do kąpieli. Nikolka chciała zrobić własne, a że sprawa jest tak prosta to czemu nie? :)

Przy okazji zakupów zaopatrzyłyśmy się w sporą ilość mydła w płynie (2x 1 litr - brzoskwiniowego oraz 1x 1 litr - kokosowego).

Potrzebne składniki wg filmiku:
* 100 ml gorącej wody
* 20 g żelatyny
* 1 łyżeczka soli kuchennej
* 100 ml mydła w płynie

Wykonanie:
Każdego ze składników odmierzyłyśmy podwójną ilość. Do miseczki wsypałyśmy żelatynę i zalałyśmy gorącą wodą. Nikolka wymieszała dokładnie, drugą ręką dbając o swój węch. :)


"I że ci nie odpuszczę" - serduszkowe podkładko - zawieszki

Jakiś już czas temu, na życzenie debiutującej pisarki - Asi Szarańskiej (której książkę dostałam od męża na Walentynki) - zrobiłam 10 sztuk serduszek - podkładek / zawieszek. Serduszka miały być "surowe" ozdobione jedynie tytułem i kaliną.

Wstrzymałam się z pokazaniem ich, do czasu aż Asia sprezentuje je wszystkie, bo nie chciałam przez przypadek zepsuć komuś niespodzianki. :) Teraz już wiem, że się podobają. Mnie również. ;)

Każdy napis jest odręczny, wykonany czarną farbą akrylową.

Dzień Kobiet i książki do kwiatka :)

Jaki wczoraj był dzień wie chyba każdy. Wszystkim kobietom życzę wszystkiego, czego życzyłyby sobie same! :) Bo każda z nas jest inna i każda wie, czego dla siebie by chciała (a przynajmniej stara się wiedzieć, albo wydaje się jej, że wie - ale to taka natura :P).

Szczęście mam takie, że mój mąż zna mnie na tyle, aby w dzisiejszym dniu obdarować mnie papierową przyjemnością ;). A w zasadzie nie jedną. Tradycyjnie, po tulipanie, dostałyśmy z córcią obie. Słodkości również. :)