Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2014

Uwielbiam takie niespodzianki :D

Jakiś czas temu wygrałam kubeczki Leniwa Niedziela w Świecie Książki w konkursie organizowanym przez Eveline Cosmetics na FB. 
Kiedy odebrałam nagrodę od kuriera okazało się, że tylko jeden kubeczek dotarł w całości, drugi niestety w kawałkach, pomimo naklejki "uwaga szkło". Napisałam do organizatorów, żeby się upomnieli o swoje, bo w końcu zapłacili, oznaczone było, a wina przewoźnika. 
Mi było trochę (no dobra, przyznaję się - BARDZO) szkoda tego rozbitego kubeczka, bo jeden miał być dla mnie, a drugi dla męża. Jednak pogodziłam się z tym i cieszyłam się tym, który został. Zwłaszcza, że "na pocieszenie" miałam emulsję do opalania, która była niespodzianką do kubeczków. Uznałam, że kubeczek dam mężowi, a mi zostanie emulsja. Jednak mój D. zachował się honorowo i powiedział, że on mi go odstąpi. :)

Ale tego co odebrałam wczoraj od kuriera (ten sam kierowca był swoją drogą, ale tym razem dał radę) to się zupełnie nie spodziewałam :D. Kocham takie niespodzianki…

WAŻNE - licytacja muffinek TYLKO DO 24.07 do godziny 21.00

Muffinki zostały (wreszcie) wystawione na licytację. Niestety ze względu na problem z internetem - a raczej jego brakiem - nie miałam jak wcześniej o tym napisać. Licytacja trwa do jutra, czyli do 24.07 do godziny 21.00.

Zapraszam serdecznie wszystkich, bo cel jest bardzo szczytny! :)

A to bezpośredni link: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=480403965429947&set=gm.470633949739629&type=1&theater

Je suis l’ambassadrice du Petit Marseillais :)

Tajemniczy tytuł, tłumacząc: "Jestem Ambasadorką Le Petit Marseillais", to coś czym się mogę właśnie pochwalić. :) I jestem z tego bardzo dumna. :)
Właśnie odebrałam paczkę od kuriera z kosmetykami dla mnie, abym mogła się zapoznać z tą marką. Paczka pięknie zapakowana, jak prezent urodzinowy. Aż szkoda było ją otwierać :P Ale mojej córeczki samo pudełko nie zadowoliło, więc szybko zajrzała do środka.
Przed naszymi oczami pojawiły się dwa kosmetyki w bardzo ładnych opakowaniach, żel pod prysznic i mleczko do ciała oraz zestaw saszetek tych samych pozycji do podzielenia się z najbliższymi.
Żel powąchałyśmy, a mleczko od razu wypróbowałyśmy, jako że Niki jest maniaczką smarowania się balsamami. Pierwszy plus mleczko ma ode mnie za pompkę, bo lubię. :) I muszę się przyznać, że zakochałam się w jego zapachu. :* Super się rozsmarowuje, nie pozostawia tłustej warstwy i skóra taka delikatna. Ciężko będzie rozstać się z tymi saszetkami, ale taka moja rola. :D


#AmbasadorkaLPM


Muffinki na aukcję charytatywną :)

Teraz dowiecie się czego dotyczyła niedawna zapowiedź. Otóż wykonałam komplet 2 muffinek na firankę (do kuchni, pokoju lub gdzie komu pasuje). Muffinki mają wysokość ok.18,5 cm i szerokość ok.18cm. Z tyłu jest wstążka do zawiązania na firance. Końce wstążki są sklejone klejem na gorąco, aby się nie snuły. 
Muffinki te przekazałam na licytację dla chorej Nikolki:
https://www.facebook.com/events/434735476662810/

Do licytacji pójdą najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, tak więc wypatrujcie, a link do aukcji podam jak tylko go dostanę. :) A już teraz na zachętę zdjęcia:)