Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

W górach jest wszystko co kocham...

... to słowa, które idealnie pasują do mojej mamy. Z okazji jej (jak i każdej mamy) wczorajszego święta zrobiłam zakładkę. Tym razem nie do książki, a do jej podręcznego kalendarza.

Do tego celu zapożyczyłam się logo portalu, przerobiłam na wzór (nie pamiętam niestety w jakim programie) i lekko zmodyfikowałam.

Efekt przed ukończeniem:

Ugotuj Mi Razem

Kilka dni temu natrafiłam na akcję pod hasłem "Ugotuj Mi Razem" organizowaną przez ugotowani.tv.
Akcja trwa od miesiąca i potrwa jeszcze miesiąc, ale ja nie mam zamiaru na tym miesiącu poprzestać.
Z Nikolką bardzo często urzędujemy w kuchni razem - a to babeczki zrobimy, czy jakieś ciasto; a to na sałatkę kroimy. Najbardziej do tej pory zadziwiło mnie jak 3-letnie dziecko radzi sobie z wyrobieniem ciasta na pizzę - poprawiać już nie ma co :)
Jednak nie tylko ze mną Niki poznaje smak "kuchennej zabawy". Przy tacie przestała bać się okropnie hałasującego (naprawdę okropnie) blendera. Z babcią tłucze kotlety i gotuje zupę. Naleśniki są "przechodnie" i towarzyszy temu, kto akurat je robi.

"Martynka" - kolekcja mojej córeczki ;)

W czerwcu 2013 roku rozpoczęliśmy prenumeratę kolekcji dla naszej córeczki. Co 1,5 miesiąca przychodziła przesyłka zawierająca 4 książeczki ze świetnymi historiami. Jeszcze nie wszystkie mamy przeczytane, ale mamy czas. :) Książki są w twardej oprawie, ślicznie zilustrowane; a historie bardzo ciekawe. Naszej Nikolce bardzo podoba się towarzystwo Martynki - piesek.

Pod koniec kwietnia dotarła do nas ostatnia przesyłka, zawierająca dwie końcowe książeczki. A tak cała kolekcja prezentuje się na półce.

Testuję krem Nivea Care :)

Na stronie Nivea zgłosiłam się do testowania innowacyjnego kremu Nivea Care, ponieważ jeszcze nie znalazłam idealnego produktu do twarzy dla siebie. Kilka dni później otrzymałam e-mail informujący, że jeden z kremów wyślą właśnie do mnie. :)
W zeszłym tygodniu pan listonosz przywiózł go dla mnie, ale ja otwarłam go dopiero przedwczoraj (wcześniej mnie nie było).