Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Wycieczka I - spacer na rozchodzenie nóg ;)

W środę, 29 marca, w składzie Nikolka, mama i babcia Ania, poszłyśmy na pierwszą tegoroczną wycieczkę. Był to spacer na trasie Kalwaria Zebrzydowska - Brody - Zebrzydowice - Brody - Kalwaria Zebrzydowska z przerwą na kawę/herbatę u znajomych ☕.

Wyruszyłyśmy z domu babci Ani (Kalwaria Zebrzydowska). Przez Brody - część drogi prowadziła przez tzw "płytki", czyli skrót znany okolicznym - dotarłyśmy na cmentarz parafialny w Zebrzydowicach. Pomodliłyśmy się przy grobie prapradziadka Nikolki i ruszyły w drogę powrotną. Przechodząc obok stawu miałyśmy krótką przerwę na wrzucenie patyka i obserwację jak płynie.

Przechodziłyśmy również obok Kościoła parafialnego p.w. św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach, ale niestety był zamknięty.Widać go w tle:
Trasa: ponad 4 km

Niespodzinaka po powrocie :D

Pojechałyśmy z Nikolką na 3 dni do babci Ani. Podczas pobytu wybrałyśmy się na wspólny spacer, który miał na celu rozchodzenie nóg po zimie 🏃🚶. Po powrocie do domu czekała na nas niespodzianka od Zarządu Głównego PTTK 👀

Wspomniałam już, że nie zorganizowaliśmy wymaganej do konkursu ilości wycieczek, toteż w konkursie nie braliśmy udziału. Ale w samej akcji jak najbardziej i w związku z tym mamy takie cuda:





Piękna sprawa i cieszy jeszcze bardziej, bo zupełnie się nie spodziewaliśmy.👪💖😍
Kolejna świetna motywacja na ten rok. 💪🙌

Turystyczna Rodzinka 2017

W zeszłym roku nie udało nam się (niestety) zorganizować wymaganej ilości wycieczek, aby móc wysłać na konkurs nasz "Dzienniczek". Trochę przez to, że zbyt późno się za to zabraliśmy, a trochę przez problemy prywatne.


W tym roku mobilizacja jest większa, bo bardzo uwiera mnie zeszłoroczne "niespełnienie". A i czasu więcej, bo wiemy od początku roku, co chcemy osiągnąć.
Zgłoszenie już wysłaliśmy, zarejestrowani jesteśmy.
👪 W składzie:
            * córcia Nikolka
            * mama Kasia
            * tata Daniel
            * babcia Ania

Na kronikę też mam pomysł i zrobione "co nieco", jeszcze wydrukować i można brać ze sobą.
Muszę poszukać stary segregator na karteczki (pamięta je ktoś jeszcze? 👀) i dać mu drugie życie.
Gdzieś tą kronikę trzeba trzymać.

 ⛪ 🗻 🚆 🚗 🚵

Babka budyniowa - bardzo łatwa i smaczna ;)

Przepis znalazłam gdzieś w sieci. Zmodyfikowałam (jak to często ze mną bywa) i zrobiłyśmy z Nikolką razem:

Składniki:
* 1 opakowanie budyniu waniliowego - bez cukru (w przepisie był budyń śmietankowy)
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 5 jajek
* 1 niepełna szklanka cukru (lepiej posypać cukrem pudrem, jeśli będzie mało słodka)
* 1 szklanka mąki
* 0,5 kostki roztopionej margaryny/masła

Przygotowanie:

1) Wbić jajka, dodać cukier, zmiksować.
2) Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i budyniem.
3) Połącz łyżką przesiane produkty z masą jajeczną. Na koniec dodaj roztopioną margarynę.
4) Przelej do natłuszczonej i posypanej bułką tartą (lub mąką) formy.
5) Wstaw do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i piecz 45-50 minut (do suchego patyczka)

Razem z Nikolką wkroiłyśmy do ciasta gorzką czekoladę (3/4 tabliczki), ale następnym razem zdecydowanie użyjemy mleczną. Zamiast wkrawania do środka, można z czekolady zrobić polewę. ;)


 Całej babce nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo jeszcze ciepła znikn…

Gulasz z serc drobiowych w sosie śmietanowo-koperkowym

Mojego męża naszło w sklepie na zakup serc drobiowy, a na mnie spoczęła przyjemność przyrządzenia ich, chociaż sama nie jadam. Przepis znalazłam na stronie www.winiary.pl, ja zrobiłam z połowy porcji, chociaż śmietany dałam tyle samo.

Porcja podana u źródła: 4
U nas z połowy składników jadł mąż i córcia (dla 2 dorosłych raczej byłoby mało)

Składniki:
1kg serc drobiowych
2 kostki rosołowe drobiowe
1 łyżka mąki
0,5 szklanki śmietany
1 pęczek koperku - nie miałam świeżego, więc dałam 1 łyżkę suszonego
sól, pieprz

Przygotowanie:
1) Serca oczyść z nadmiaru tłuszczu i żył, opłucz i odsącz.
2) Cebulę obierz, pokrój w kostkę.
3) Serca obsmaż ze wszystkich stron, bez tłuszczu (zdziwiłam się ile jeszcze się go wytopiło 👀)
4) Dodaj cebulę, smaż do czasu zeszklenia.
5) Dodaj kostki (pokrusz na mniejsze cząstki), podlej wodą, chwilę przemieszaj, żeby się kostki łatwiej rozpuściły, a potem duś pod przykryciem do miękkości serc. W razie potrzeby podlewaj wodą.
6) Mąkę rozrób ze śmietaną i zagęść so…

Chwalę się :) Mam zakładki i breloki :D

Dzięki życzliwości Asi i jej drukarki oraz laminatora mam cudowne zakładki do książek :)


Do kompletu, wczoraj dotarły wykonane przez Kasię z Poligonu Domowego śliczne breloki.
Jeden zawinęła córcia, drugi jest już przypięty do klucza od samochodu.




Book Tour - "52 kolory życia" tom. I i II - Magdalena Kozioł

Zgłosiłam się do kolejnego Book Touru, którego organizatorką jest Kasia z Poligonu Domowego.
Właśnie jestem po lekturze I i II tomu "52 kolory życia" - Magdaleny Kozioł.


Kartka na 5 urodziny - Spiderman

Na specjalne zamówienie, kartka dla 5-letniego chłopca, który lubi Spidermana. :)


Organizuję BOOK TOUR z książką Joanny Szarańskiej - "Nic dwa razy się nie zdarzy"

Aktualizacja II: Przedłużam zapisy na Book Tour do 17 marca, 18-tego książka wędruje do pierwszej osoby.

Aktualizacja I: Jestem po lekturze i spokojnie mogę powiedzieć: osoby, które się wahają, bo nie przeczytały poprzednich części - spokojnie można potraktować ją jako osobną powieść. Wszystko co trzeba jest wyjaśnione. :) Zapraszam, więc raz jeszcze, bo teraz z czystym sumieniem POLECAM :)

W dniu 1 marca miałam przyjemność uczestniczyć w premierze III części cyklu Kalina w malinach. Jest to ostatnia odsłona przygód głównej bohaterki, przynajmniej w chwilowym zamiarze.
Asia jednak dała nadzieję, że może kiedyś jeszcze spotkamy się z tą bohaterką.

Na chwilę obecną jestem w trakcie lektury tej powieści, ale już dziś zapraszam Was na Book Tour z nią w roli głównej.


Zasady Book Touru:

1. Jeśli chcesz wziąć udział, zgłoś się proszę pod tym postem do 11 marca 2017 (nie wykluczam przedłużenia).

2. Równocześnie proszę o wiadomość e-mail na adres: mamazpasjami@onet.pl
   W tytule proszę wpisać…

"Córeczka" - Liliana Fabisińska

Mam wrażenie, że ostatnio dopisuje mi szczęści przy wyborze lektur. Po lekturze "Pani Einstein", z której byłam bardzo zadowolona, sięgnęłam po "Córeczkę" Liliany Fabisińskiej. Dawno nie czytałam tak dobrej, zwartej i wciągającej (aż tak!) powieści.

Losy Agaty i jej bliskich pochłonęły mnie do tego stopnia, że kiedy przekroczyłam połowę, odłożyłam książkę dopiero po zakończeniu (o 1 w nocy 👀)

Agata wiedzie spokojne, poukładane życie. Do czasu, aż w jej drzwiach staje Kropeczka - dziewczynka, której kiedyś złożyła pochopną obietnicę i nie mogła jej dotrzymać. Przychodzi pora, aby to nadrobić.
Zuza (Kropeczka) pojawia się w życiu Agaty nagle i równie nagle znika. Tylko po to, aby pojawić się w nim znów. W końcu wyjawia trudną dla Agaty prawdę. Jej świat się wali, ale nie chcąc straszyć męża dopóki sama nie wie nic na pewno, kładzie na szali swoje małżeństwo.
Piękna i lekko napisana historia prawdziwej miłości. Jeśli chcecie wiedzieć co przeszła bohaterka, aby oszczę…

Łowy na Allegro

Pewna Dobra Duszyczka pokazała mi fajnego sprzedającego na Allegro. 👍
Takie łowy dla siebie i Nikolki poczyniłam:
Żeby było przyjemnie - całość kosztowała mnie 40-42 zł (plus przesyłka dzielona, bo było nas do zamawiania więcej 😉)


Przyjemny Dzień Kobiet :*

Co tu się dużo rozpisywać - pochwalę się 😍


"Dama z kotem" już przeczytana :)

Książka napisana lekko, z humorem. Na poprawę nastroju lub podtrzymanie dobrego ;)
 Zabawne, choć chwilami mało prawdopodobne perypetie Zuzy i jej najbliższych. Przyjemne dialogi i ciekawe zakończenie.
Lektura na kilka godzin.
Jedyne co irytowało mnie w tej powieści, to nagminne używanie sformułowania "najlepsza z żon". Czy ja, jako żona, powinnam zacząć czuć się gorsza?

Wydawnictwo: Replika
Stron: 320