W środę, 29 marca, w składzie Nikolka, mama i babcia Ania, poszłyśmy na pierwszą tegoroczną wycieczkę. Był to spacer na trasie Kalwaria Zebrzydowska - Brody - Zebrzydowice - Brody - Kalwaria Zebrzydowska z przerwą na kawę/herbatę u znajomych ☕.
Wyruszyłyśmy z domu babci Ani (Kalwaria Zebrzydowska). Przez Brody - część drogi prowadziła przez tzw "płytki", czyli skrót znany okolicznym - dotarłyśmy na cmentarz parafialny w Zebrzydowicach. Pomodliłyśmy się przy grobie prapradziadka Nikolki i ruszyły w drogę powrotną. Przechodząc obok stawu miałyśmy krótką przerwę na wrzucenie patyka i obserwację jak płynie.
Przechodziłyśmy również obok Kościoła parafialnego p.w. św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach, ale niestety był zamknięty.Widać go w tle:
Trasa: ponad 4 km
Wyruszyłyśmy z domu babci Ani (Kalwaria Zebrzydowska). Przez Brody - część drogi prowadziła przez tzw "płytki", czyli skrót znany okolicznym - dotarłyśmy na cmentarz parafialny w Zebrzydowicach. Pomodliłyśmy się przy grobie prapradziadka Nikolki i ruszyły w drogę powrotną. Przechodząc obok stawu miałyśmy krótką przerwę na wrzucenie patyka i obserwację jak płynie.
Przechodziłyśmy również obok Kościoła parafialnego p.w. św. Michała Archanioła w Zebrzydowicach, ale niestety był zamknięty.Widać go w tle:
Trasa: ponad 4 km
Piękna wycieczka. Brawo dla Nikoli za wytrwałość.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńTak w sam raz na rozpoczęcie sezonu dla piechurów :)
OdpowiedzUsuń