Przejdź do głównej zawartości

Posty

Przeczytam 26 książek w 2017 roku ;)

W zeszłym roku przyznam, że ledwie się wyrobiłam - wspominałam już, że ostatnią z 26 książek przeczytałam dzień przed sylwestrem. W tym roku może łatwiej pójdzie, a do wyzwania dołączam swoje postanowienie, aby przynajmniej 10 z 26 książek było z moich półek. Mam całą masę nieprzeczytanych, bo zawsze napatoczyło się coś pożyczonego, a nie lubię długo przetrzymywać nikomu.

 1/26 - "Biuro przesyłek niedoręczonych" - Natasza Socha
 2/26 - "Promyczek" - Kim Holden (1/10)
 3/26 - "Francuski piesek" - Marta Obuch
 4/26 - "Poradnik małego hobbysty" - Marcin Przewoźniak - w trakcie
 5/26 - "Sonata dla Motyla" - Magdalena Kubasiewicz (2/10)
 6/26 - "Jak powietrze" - Agata Czykierda-Grabowska (BT)
 7/26 - "Pani Einstein" - Marie Benedict
 8/26 - "Dama z kotem" - Iwona Czarkowska (3/10)
 9/26 - "Córeczka" - Liliana Fabisińska
10/26 - "Nic dwa razy się nie zdarzy" - Joanna Szarańska (4/10)
11/26 …
Najnowsze posty

Wycieczka V - Sprzątamy Beskidy - Magurka Wilkowicka

Tym razem nasza wyprawa miała miejsce w sobotę (3 czerwca). Przyłączyliśmy się do akcji Sprzątamy Beskidy z PTT na terenie Magurki Wilkowickiej. Nas przydzielono do grupy z Kęt, idącej zielonym szlakiem ze Straconki w Bielsku-Białej.
Zaraz po godzinie 10 ruszyliśmy zaopatrzeni w rękawiczki i worki na śmieci. Przerażające jest, jak dużo znaleźliśmy butelek po alkoholach. 😡😨

Przy Schronisku na Magurce dostaliśmy kiełbaski, które piekliśmy nad wspólnym ogniskiem. 🍴

Drogę powrotną pokonaliśmy we własnym gronie, ponieważ grupa wracała trochę wcześniej niż my.
Na powrót wybraliśmy szlak żółty, którego "pilnowała" Nikolka. Po drodze był Rogacz, którego nazwa troszkę nas rozbawiła. 😊

Oficjalna relacja z akcji tutaj.
A nasza tutaj:



Trasa: samochodem - 135 km
           pieszo: 8,9 km

Wycieczka IV - Piknik rodzinny w Parku Jordana

Wczoraj (21.05.) wybraliśmy się na długo wyczekiwany piknik rodzinny. Organizowany był w Parku Jordana w Krakowie, a temat przewodni "Poznaj małopolskie parki narodowe" bardzo nam pasował.

Na miejscu zastaliśmy namioty (każdy park miał swój), w których dzieci dostawały zadania do wykonania. Po zweryfikowaniu pięciu poprawnie wykonanych zadań (podbijano je pieczątkami) Nikolka otrzymała medal.
Została również Przyjacielem parku narodowego (i tutaj też medal potwierdzający), jak również odpowiedziała na pytanie, które sama sobie "wykręciła" na kole losującym. 💪😁 Układała wielkie domino, malowała salamandrę farbkami i znaczyła drzewo pieczątką. Omijała szerokim łukiem pluszowe zwierzątka (z którymi my z D. zrobiliśmy sobie zdjęcia 😂)i z pomocą taty dostała sadzonkę jodły (i drugą dla kuzynki) za rozpoznawanie drzew po gałązkach (dla mnie czarna magia 😨).

Wróciliśmy do domu z całą górą pamiątek i nagród. Mamy planszę "W Gorcach", czapko- komin Przyjaciel…

Wycieczka III - "Marchewka" Izdebnik

W niedzielę, 14 maja, pogoda była tak ładna (czego ostatnio jest jak na lekarstwo), że grzechem było siedzieć w domu.
W Izdebniku, a dokładniej w parku Pałacowym Domu Pomocy Społecznej, odbywała się coroczna Impreza Integracyjna "Jazda na koniach dla dzieci za jedną marchewkę dla konia".
Impreza trwała od godziny 11.00 do 17.00; później było wręczanie nagród.
Dotarliśmy niewiele po 11.00 i zgłosili Nikolkę do zawodów. Konkurencje były bardzo ciekawe, bo oprócz jazdy na koniku (Nikolka wybrała sobie jedynego białego kucyka i do niego wracała), próbowała swoich sił w strzelaniu z łuku (18pkt) oraz karabinka (22/35), rzucie podkową do żłobu (4/5) i spacerze mostem linowym.
Brała również udział w biegu w workach, a w ramach dogoterapii wygłaskałyśmy jednego takiego obecnego tam pupila. 😁
 Atrakcji było mnóstwo, łącznie z malowaniem twarzy, pełno słodyczy i napojów oraz pyszne posiłek w ramach obiadu. Wszystko całkowicie za darmo (a dokładnie za te marchewki dla koni, których my…

Powitanie Zębowej wróżki ;)

W ciągu trzech dni naszej córci wypadły dwa mleczaki, które tak oto zapakowane czekały na Zębową wróżkę 😉👍👌👅






[przedpremierowa] recenzja - "Konkurs na żonę" - Beata Majewska

Wspominałam (tutaj), że otrzymałam do recenzji książkę Beaty Majewskiej - "Konkurs na żonę".
Od razu "pognałam" na lubimyczytać.pl sprawdzić czy autorka ma już coś w swoim dorobku ;)
Jest to pierwsza powieść pod tym nazwiskiem, ale znana również jako Augusta Docher wydała cztery inne tytuły.

Data premiery: 10 maja

O książce:
Młody prawnik z Krakowa, Hugo Hajdukiewicz, planuje jak najszybciej zmienić stan cywilny. Założenie rodziny przed trzydziestymi urodzinami to warunek narzucony mu w testamencie przez wuja. W poszukiwaniu idealnej kandydatki pomysłowy biznesmen wprowadza w życie plan "Żona".
Wkrótce poznaje młodziutką, nieśmiałą studentkę. Niedomyślająca się niczego dziewczyna szybko ulega urokowi przystojnego mężczyzny. Jednak misternie przygotowany plan matrymonialny niespodziewanie wymyka się spod kontroli...

Ode mnie:
Łucja Maśnik i Hugo Hajdukiewicz to bohaterowie z dwóch różnych światów. Ona - skromna, niezamożna, wychowywana przez babcię. On - boga…