Przejdź do głównej zawartości

Posty

Mamy to! - A konkretnie ma Nikolka ;)

Nikolka zdobyła ostatni stopień GOT PTTK "W góry". Ta druga odznaka jest wyjątkowa, bo na specjalną okazję i ograniczona czasowo. Każdy, kto do 31 marca 2019 roku zweryfikuje jakikolwiek stopień lub normę do odznaki, może zaopatrzyć się w taką pamiątkę 100 rocznicy odzyskana niepodległości. Cały regulamin tutaj.

Najnowsze posty

Nie mogło zabraknąć "działu" biegi :)

Obecnie mam dekalog biegacza oraz lipcowy running log. Jest też lista interesujących mnie i moją córcię biegów, ale jej wykonanie pozostawia sporo do życzenia, więc daruję sobie wrzucanie.



Kalendarz miesięczny w moim Bujo ;)

Co tu pisać, jak zdjęcia mówią same za siebie 😁







Pokazuję zaległe

W zeszycie obie te strony są już w trakcie uzupełniania, a ja do tej pory nie znalazłam czasu, żeby je pokazać. Już nadrabiam ;) 

Ambasadorka Werther's Original Soft Eclairs

Bardzo ucieszyła mnie wiadomość o zakwalifikowaniu się do grona Ambasadorów, a jeszcze większą radość sprawiła mi przesyłka z cudownie słodką zawartością.
Samo pudełko sprawiło, że się mocno uśmiechnęłam. Jest śliczne i duże. Już wiem, że zostanie ze mną na długo, bo przecież ładnych pudełek nigdy dość 😊
Otwarłam paczkę i oczom nie mogłam uwierzyć - taka ilość słodyczy 😍
Fajnym akcentem jest również list skierowany do Ambasadorów, będzie fajną pamiątką 👌
Oprócz nowości do testowania w postaci - przepysznych jak się okazało - Soft Eclairs, w pudełku znalazłam klasyczne cukierki śmietankowe Cream Candies, które pamiętam z dzieciństwa, Soft Caramels (miękkie cukierki karmelowe) oraz Creamy Filling (cukierki śmietankowe z nadzieniem karmelowym).

 Najnowszym zadaniem Ambasadora jest zdecydować, które cukierki skradły nasze serca. Moje serce i kubki smakowe skradły Soft Eclairs, które łączą karmel (w postaci cukierka) i czekoladę (w postaci nadzienia). Nie wiem, czy to dlatego, że do cze…

uzależnieni od endorfin -- zapraszam na drugi blog

Nasze górskie wyprawy oraz wszystkie wycieczki, które zaliczamy do Turystycznej Rodzinki doczekały się swojego miejsca. Będą tam również pojawiały się nasze zmagania z biegania 😉
Nasze, czyli moje, męża, córki oraz mojej mamy.

Zapraszam na blog    "uzależnieni od endorfin"



Tatry zimą: 25.02. - 01.03. 2018r. - dzień 1

W tym roku wcześnie rozpoczęłyśmy sezon zarówno wycieczkowy, jak i górski.
Wieczorem, w sobotę 24 lutego dotarłyśmy do Zakopanego w składzie: Nikolka, mama Kasia i babcia Ania. Zakwaterowanie miałyśmy u bardzo miłej Pani zaraz obok Tesco, kilka minut drogi od stacji PKP.

W niedzielę, po pożywnym śniadaniu i spakowaniu plecaka ruszyłyśmy na przystanek. Busem nr.12 podjechałyśmy do wylotu Doliny Strążyskiej. Babcia Ania kupiła bilety wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, a my z Nikolką przybiłyśmy pieczątki do książeczek odznak.
Pełne energii wystartowałyśmy w górę. Szlakiem czerwonym dotarłyśmy do Herbaciarni "Parzenica". Po kilku łykach gorącej herbaty i założeniu raczków na buty, poszłyśmy szlakiem żółtym pod Wodospad Siklawica. Zrobiłyśmy pamiątkowe zdjęcia, podziwiałyśmy lód w miejscu wody i zeszły do rozwidlenia szlaków.
Uznałyśmy porę dnia za zbyt wczesną na powrót, więc ruszyłyśmy Ścieżką nad Reglami. W wyśmienitych humorach, z lekkim uczuciem głodu dotarłyśmy do C…