Przejdź do głównej zawartości

Posty

Uwielbiam takie niespodzianki :D

Jaki ś czas temu wygrałam kubeczki Leniwa Niedziela w Świecie Książki w konkursie organizowanym przez Eveline Cosmetics na FB.  Kiedy odebrałam nagrod ę od kuriera okazało si ę , ż e tylko jeden kubeczek dotarł w cało ś ci, drugi niest ety w kawałkach, pomimo naklejki "uwaga szkło". Napisałam do organizator ó w, ż eby si ę upomnieli o swoje, bo w ko ń cu zapłacili, oznaczone było, a wina przewo ź nika.  Mi było trochę (no dobra, przyznaj ę si ę - BARDZO) szkoda tego rozbitego kubeczka, bo jeden miał by ć dla mnie, a drugi dla m ęż a. Jednak pogodziłam si ę z tym i cieszyłam się tym, kt ó ry został. Zwłaszcza, ż e "na pocieszenie" miałam emulsj ę do opalania, kt ó ra była niespodziank ą do kubeczk ó w. Uznałam, że kubeczek dam mężowi, a mi zostanie emulsja. Jednak mój D. zachował się honorowo i powiedział, że on mi go odstąpi. :) Ale tego co odebrałam wczoraj od kuriera (ten sam kierowca był swoj ą drog ą , ale tym razem dał rad ę ) to si ę z...

WAŻNE - licytacja muffinek TYLKO DO 24.07 do godziny 21.00

Muffinki zostały (wreszcie) wystawione na licytację. Niestety ze względu na problem z internetem - a raczej jego brakiem - nie miałam jak wcześniej o tym napisać. Licytacja trwa do jutra, czyli do 24.07 do godziny 21.00. Zapraszam serdecznie wszystkich, bo cel jest bardzo szczytny! :) A to bezpośredni link: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=480403965429947&set=gm.470633949739629&type=1&theater

Je suis l’ambassadrice du Petit Marseillais :)

Tajemniczy tytuł, tłumacz ą c: "Jestem Ambasadork ą Le Petit Marseillais", to co ś czym si ę mog ę wła ś nie pochwali ć . :) I jestem z tego bardzo dumna. :) Wła ś nie odebrałam paczk ę od kuriera z kosmetykami dla mnie, abym mogła si ę zapozna ć z t ą mark ą . Paczka pi ę knie zapakowana, jak prezent urodzinowy. A ż szkoda było j ą otwiera ć :P Ale mojej c ó reczki samo pudełko nie zadowoliło, wi ę c szybko zajrzała do ś rodka. Przed naszymi oczami pojawiły si ę dwa kosmetyki w bardzo ładnych opakowaniach, ż el pod prysznic i mleczko do ciała oraz zestaw saszetek tych samych pozycji do podzielenia si ę z najbli ż szymi. Ż el pow ą chały ś my, a mleczko od razu wypr ó bowały ś my, jako ż e Niki jest maniaczk ą smarowania si ę balsamami. Pierwszy plus mleczko ma ode mnie za pompk ę , bo lubi ę . :) I musz ę si ę przyzna ć , ż e zakochałam si ę w jego zapachu. :* Super si ę rozsmarowuje, nie pozostawia tłustej warstwy i sk ó ra taka delikatna. Ci ęż ko b ę...

Muffinki na aukcję charytatywną :)

Teraz dowiecie si ę czego dotyczyła niedawna zapowied ź . Otó ż wykonałam komplet 2 muffinek na firank ę (do kuchni, pokoju lub gdzie komu pasuje). Muffinki maj ą wysoko ść ok.18,5 cm i szeroko ść ok.18cm. Z tyłu jest wst ąż ka do zawi ą zania na firance. Ko ń ce wst ąż ki s ą sklejone klejem na gor ą co, aby si ę nie snuły.  Muffinki te przekaza łam na licytacj ę dla chorej Nikolki: https://www.facebook.com/events/434735476662810/ Do licytacji p ó jd ą najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, tak wi ę c wypatrujcie, a link do aukcji podam jak tylko go dostan ę . :) A ju ż teraz na zach ę t ę zdj ę cia:) Przymiarki :)

Wszystko odkładam na bok, czyli zmiana kolejności "tworzenia"

Tym razem post b ę dzie bez zdj ęć . Dzisiaj niczego nie pokazuj ę , ale chciałam zrobi ć dla Was mał ą zapowied ź . W sobot ę 21 czerwca, na mojej facebook'owej stronie otrzyma ł am wiadomo ść - ot te ż mi wyczyn :P Jednak sprawi ł a ona, ż e moje dotychczasowe plany - co do kolejno ś ci wykonywanych rzeczy - musia ł am troch ę zmodyfikowa ć . Przede mn ą nowe wyzwanie, a zarazem nowe do ś wiadczenie.  Na razie nie ma mnie w domu, ale od niedzieli lub poniedzia ł ku zabieram si ę ostro do pracy. Pomys łó w mia ł am pe ł ną głowę, ale zdecydowa ł am si ę j u ż na jeden z nich i nawet szablon powsta ł . I obiecuj ę , ż e efekt ko ń cowy zobaczycie ju ż w przysz ł ym tygodniu, poniewa ż czas ma tu du ż e znaczenie. Na razie nie chc ę zdradzać szczeg ółó w, ale j u ż nied ł ugo dowiecie si ę o co chodzi.  Jak j u ż wspomnia ł am dla mnie to nowo ść , wi ę c jestem lekko podekscytowana, ale i pe ł na nadziei, ż e wszystko si ę uda. Czekajcie cierpliwie i...

Mój Ślubny Bukiet i reszta

Jakiś czas temu wpadłam na pewien pomysł. Przecież ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, więc chcę mieć po tym dniu jakąś pamiątkę. Coś co nie będzie zajmowało dużo miejsca, a będę mogła do tego wracać przez lata. Zdjęcia owszem - zrobione - wywołamy. Nawet myślę, żeby zrobić jakąś okładkę na album. Ale chciałam mieć coś, co będzie z nami w USC i zostanie z nami na długo. Tak właśnie zrodził się pomysł zrobienia bukietu z filcu, zamiast zwykłego z kwiaciarni. Z doborem kolorów nie miałam najmniejszego problemu - nie zastanawiałam się nawet przez chwilę (spostrzegawczy zauważyli już na pewno bukiet na zdjęciach zrobionych przed Gminą). Jednak jakoś do sklepu, w którym zaopatruję się w filc i pozostałe rzeczy było mi trochę nie po drodze. Ostatecznie kupiłam wszystko dopiero 2 tygodnie przed Naszym Piątkiem i zastanawiałam się czy aby na pewno zdążę. Skończyłam w ostatniej chwili, bo 2 dni przed (a w czwartek już nie byłoby czasu) i powstał bukiet dla mnie, bukiecik dla Niki...

Zmiany, zmiany, zmiany...

Jak już wspomniałam ostatnio zmiany w moim życiu już się zaczęły. Pierwsza z nich i najważniejsza to taka: