Przejdź do głównej zawartości

Posty

Odetchnij Prowansją, czyli Le Petit Marseillais

Wczoraj, kiedy pisałam list do kuzynki, wielką radość sprawił mi kurier. Niczego się nie spodziewałam, ponieważ ostatnio ze sprawdzaniem skrzynki mailowej jakoś mam nie po drodze. Po otwarciu paczki humor poprawił mi się niesamowicie. :D

Książki na poprawę humoru ;)

Znalezione w sieci: Zgadzam się, ale w naszym kraju książki są stanowczo za drogie i w moim przypadku zazwyczaj znajdzie się coś "pilniejszego". Jednak obok takich okazji nie można przejść obojętnie. Wydawnictwo Znak urządziło promocję książek w wersji torebkowej - 3,90 za jedną; przy czym zamówić można było 6 jednorazowo. Kocham takie ceny, choć nasz budżet niekoniecznie, bo nigdy nie kończy się na jednej czy dwóch. :P Tak było i tym razem. Zamówiłam cztery i to zapewne tylko dlatego, że stan konta na tamtą chwilę nie pozwalał na więcej - i dobrze :D Dziś w południe odebrałam paczkę, która czekała na mnie w Kiosku RUCH-u od piątku.

Dziś na słodko, czyli Rafaello na krakersach :)

Witam, dziś podzielę się z Wami przepisem znalezionym tutaj . Wypróbowałam go na Święta Wielkanocne i z racji, że wyszedł naszym zdaniem bardzo dobry, zabraliśmy połowę do cioci mojego D. Stało się już chyba tradycją, że w jedne i drugie Święta spotykamy się tam w dość licznym (rodzinnym) gronie. Ale ja nie o tym :) Ciasto dla lubiących masiaste "wypieki". I tu jest cały myk - ciasto nie wymaga pieczenia. :D Jest dosyć słodkie, choć ja dałam mniejszą ilość cukru. Wszystko wedle uznania. :P Początkowo bałam się, że słodka masa nie będzie pasowała do słonych krakersów, ale obawy okazały się bezpodstawne. Na całe szczęście :) Przepis już w moim Przepiśniku (prezent od mojej mamy) pod zakładką Specjały Pani Domu :D a co? :P

Storczyk - punkt 1 z Hafciarskiej Listy Życzeń

W ostatnim poście wspomniałam już, że punkt pierwszy z Hafciarskiej Listy Życzeń jest zakładką. Zmieniłam jednak zdanie i mimo krótkiego odstępu czasu od 18-tki mojego brata podjęłam wyzwanie wyhaftowania storczyka. Był to prezent dla najlepszej Matki Chrzestnej pod słońcem, z okazji 55-tych urodzin. Wiem, że podobają jej się storczyki, ale jakoś nie chcą się trzymać. Ten na pewno nie zwiędnie ;) Najlepsze w tym wszystkim było to, że zaraziłam swoim pomysłem na niespodziankę męża i mamę, a ona tatę i mojego brata. Wybrała się z nami również jego dziewczyna. :) Miałam spory problem z wyrobieniem się na czas. :( Córcia nie chciała współpracować - kiedy brałam kanwę od razu odrywała się od zabawy i pakowała na moje kolana. Przez dwie noce z rzędu haftowałam, kiedy szła już spać - do 3 w nocy. Jednak za pierwszym razem chyba wyczuła, bo właśnie o 3 się obudziła i musiałam się z nią położyć. Za drugim razem to ja nie wytrzymałam :P Noc z piątku na sobotę spędziłam całą na haftowaniu. ...

Flaga USA - punkt 2 z Hafciarskiej Listy Życzeń

Nadrabiam zaległości blogowe, ponieważ czas mnie gonił z haftowaniem i jestem trochę nie na bieżąco. Hafciarska Lista Życzeń w punkcie drugim ma prezent dla mojego brata z okazji 18-tych urodził. Jako, że jest on fascynatem Stanów Zjednoczonych Ameryki wybór wzoru był oczywisty. :) Tak powstała flaga USA, nad którą, na koniec zarwałam nockę (haftowałam dokładnie do 6 nad ranem, bo o tej godzinie obudziła mi się córeczka i bardzo nie spodobała się jej moja nieobecność na łóżku - akurat spałyśmy u mojej mamy).

Testujemy klocki Lego Duplo "Mój pierwszy domek"

Jakiś czas temu zarejestrowałam się na stronie TestMeToo . Od czasu do czasu wypełniałam ankiety na tej stronie, a niedawno testowałam pierwszy raz. Był to płyn do prania Vizir, który jak najbardziej przypadł mi do gustu. Obecnie testujemy (całą rodziną :P ) klocki Lego Duplo "Mój pierwszy domek". Córeczka jest zachwycona i jest to od kilku dni najważniejsza zabawa. Buduje coraz to nowsze konstrukcje i jest z siebie bardzo dumna. W nocy klocki leżą blisko łóżka, a już od śniadania są w użyciu.

Filcowe wspomnienia - "obrazki" i skarbonka

Dzisiaj pokażę Wam mój pomysł ma nietypowe obrazki. Nietypowe, bo wykonane z filcu. Na razie są schowane, ale kiedyś je oprawię i będą wisiały w pokoju Nikolki. Pewnie trafią do ramki na większe zdjęcie lub do antyramy. A oto one: Zrobiłam również skarbonkę córeczce, do której zbierała papierkowe pieniążki (teraz ma swoje konto i tam je wpłacamy). Miejscem "drobnych" jest przeźroczysta świnka-skarbonka, bo fajnie widać jak wpadają :) Świnka jednak jest plastikowa i oczywiście nie jest moim dziełem :P