Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dzień Babci i Dzień Dziadka - DIY

Z racji, że od zeszłego piątku Nikolka była na antybiotyku (czyt. chora/ marudna) - mało napiszę, więcej pokażę. Z okazji Dnia Babci oraz Dnia Dziadka zrobiłyśmy z Niki pierwsze w jej życiu laurki. Nikolka oprócz "pełnoprawnych" Babć i Dziadków, ma też takich przyszywanych. Przez chorobę zdążyłyśmy obdarować tylko część, ale wszystko nadrobimy. Przy okazji małe DIY bukietów, takich jak zrobiłyśmy dla Babć (z wyjątkiem jednej, która obdarowana została laurką, taką jak dziadkowie - w związku z tym, że wysyłałyśmy pocztą).

Nowy Rok - nowy początek ?

Podobno "jaki pierwszy dzień Nowego Roku, taki cały rok". Jeśli tak jest rzeczywiście to ja za ten rok podziękuję i poczekam na kolejny. Nie tylko ze względu na pierwszy dzień, ale i te następne też. Biorę jednak poprawkę na to powiedzenie,w czym pomoże mi "Twój dziennik", który dostałam od córci na urodziny. Z dniem 8 stycznia czytamy notkę "Nie musisz czekać do Sylwestra, żeby zacząć OD NOWA" - i tego będę się trzymać. W tym roku nie robię żadnej listy postanowień, bo jakoś nie potrafię się ich trzymać. Wiem jednak, że w tym roku przede mną sporo pracy: nad sobą, nad relacją z D., nad finansami i znajdzie się coś jeszcze - zawsze tak jest. To będzie pracowity rok, ale liczę na pozytywne efekty. Zaczynam od "słoika szczęśliwych chwil 2016". Mam w nim jakieś sześć karteczek. Nie jest to optymistyczna ilość, ale dopiero się uczę dostrzegać pozytywne zdarzenia. Słoik na razie jest "goły" i pokażę go dopiero jak coś z nim zrobię, ch...

Ambasadorka WINIARY

Wczoraj pan kurier przywiózł mi paczkę, która jeszcze przed otwarciem robi wrażenia. Jest duża, dosyć ciężka i bardzo ładna.

Tomik numer II :)

Pierwszy tegoroczny post miał być zupełnie inny. I choć pisany jest już trzeci dzień, cały czas coś mi w nim nie pasuje. :/ Nie chcę robić żadnej listy postanowień, bo i tak wiem, że nie wytrwam - jak zwykle :P. Mam kilka pomysłów na ten rok i będzie o nich w poście kolejnym, a dziś się chwalę. Otrzymałam swoje egzemplarze tomiku. Moje opowiadanie jest w nim po raz drugi ( pierwszy tutaj ), tym razem historia znacznie dłuższa. Jestem dumna z siebie i wiem, że to będzie fajna pamiątka na całe życie. Okładka jest klimatyczna i bardzo mi się podoba:

Książka z biblioteki - oburzona, poirytowana. Czy słusznie?

Od samego początku uczymy Nikolkę, że książki się szanuje. Oczywiście inne rzeczy też, ale o książkach rzecz. Uczymy również, że o cudze dba się jeszcze bardziej. I uważa bardziej. Z biblioteki korzystamy dosyć często, więc mamy styczność z tzw. "cudzą własnością". Kilka razy spotkałyśmy się z "wypadającymi kartkami" i jest to okazja wytłumaczyć, że czasami z często używanymi książkami tak się niestety dzieje. Bierzemy wtedy taśmę klejącą i kleimy co trzeba. Ale jak wytłumaczyć dziecku coś takiego?:

Nowa zakładka - Książkowo

Początkowo miałam z tą zakładką poczekać do Nowego Roku, ale mając chwilkę czasu (Nikolka nauczyła się sama układać swoje puzzle i nie chce pomocy) założyłam ją już dzisiaj. Pomysł na nią pojawił się, ponieważ książki też są częścią mojego życia. Nikolkę chyba też już zaraziłam, z czego jestem bardzo dumna. :) Prace Decu powstają dosyć długo, przez co i ja jestem tutaj mniej i rzadziej. W przerwach między warstwami lakieru sięgam po książkę, więc między postami z prac niech będą te o książkach właśnie. O tych przeczytanych, kupionych, otrzymanych, i wielu innych. Będą też te czytane z Nikolką. Czasami już się pojawiały - czy to osobne posty, czy wzmianki przy okazji innych tematów - te już są pod nową kategorią ( Książkowo ).

Pierwsze mydełka Decu

Dziś pokażę Wam moją pierwszą próbę decu na mydełkach. Do perfekcji mi daleko, ale ja z efektu jestem zadowolona. :) Są taką moją "dokładką" do prezentu na nowe mieszkanie. ;)