Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyprawa wypraw z 5-latką: Dzień 3 - z Morskiego Oka do Palenicy oraz z Siwej Polany do Schroniska na Polanie Chochołowskiej

Trzeci dzień wyprawy, czyli 3 sierpnia był dniem lżejszym wyczynowo, ale gorszym dla nas ze względu na czekającą nas przeprawę busami. Ze Schroniska przy Morskim Oku poszłyśmy do Palenicy Białczańskiej. Po drodze Nikolka zjadła bałwankowego loda, jak również zeszłyśmy do Schroniska w Dolinie Roztoki na pyszny obiad.  Z Palenicy busem do Zakopanego, co było o tyle trudne, że padło na dzień Tour de Pologne lub jak nazwał je pan kierowca "dzień lansera i obcisłych gaci". Krótka przerwa na uzupełnienie zapasów w sklepie i drugim busem na Siwą Polanę. Ciuchcią na Polanę Huciską i dalej spacerem do Schroniska na Polanie Chochołowskiej, gdzie spędziłyśmy tą noc. Skład na dzisiaj: Nikolka, mama Kasia, babcia Ania Trasa: Schronisko PTTK przy Morskim Oku - Wodogrzmoty Mickiewicza - Schronisko PTTK w Dolinie Roztoki - Palenica Białczańska Siwa Polana - Polana Huciska - Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej Długość trasy: odcinek I - 9,3 km odcinek II - 3,9 km Pu...

Wyprawa wypraw z 5-latką: Dzień 2 - Szpiglasowy Wierch

Po nocowaniu i śniadaniu w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich ( więcej tutaj ) - a przyznam, że nigdzie kanapka z pasztetem nie smakuje tak dobrze, jak w kuchni turystycznej ;) - 2 sierpnia ruszyłyśmy na szlak. Dzisiejsza wyprawa to główny cel naszego przyjazdu w góry. Nikolka o wspinaczce na łańcuchach mówiła od połowy czerwca, kiedy to na urodziny dostała cały "osprzęt".😄 Pogoda była jeszcze lepsza, niż dnia poprzedniego. Było równie ciepło, ale wiał przyjemny wiatr, dzięki któremu lepiej się oddychało, więc i lepiej szło. 😉 Początkowo idzie się łatwo, bo obchodzi staw. Kiedy zaczyna się podejście, to tak już zostaje do samego szczytu. Szybko nabiera się wysokości, więc i widoki szybko są bardzo efektowne. Nie ma się co rozpisywać, zdjęcia mówią same za siebie. Dodam tylko, że po przerwie na Szpiglasowej Przełęczy (w drodze ze Szpiglasowego Wierchu oczywiście) poszłyśmy do Schroniska przy Morskim Oku, gdzie w Starym Schronisku spędziłyśmy kolejną noc. ...

Wyprawa wypraw z 5-latką: Dzień 1 - Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

1 sierpnia w babskim składzie wybrałyśmy się do Zakopanego. Ze stacji PKP ruszyłyśmy prosto do busa, a nim do Palenicy Białczańskiej. Początkowa droga asfaltowa dała nam mocno w kość i bardzo nudziła. Duży plecak z całym "dobytkiem" na te kilka dni nie pomagało wcale. Zaraz po skręcie przy Wodogrzmotach Mickiewicza na "konkretny" szlak humory nam się poprawiły, a i nogi chętniej szły. 😊 Mocne słońce trochę dało nam się we znaki i wieczorem 2/3 z nas oddczuwały ból głowy, ale "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Pierwsza noc w Schronisku była dodatkową atrakcją, zwłaszcza, że ja z Nikolką w Schronisku spałam po raz pierwszy 👀. Dla babci Ani to nie pierwszyzna 💪. Skład na dzisiaj: Nikolka, mama Kasia, babcia Ania Trasa: Palenica Białczańska - Wodogrzmoty Mickiewicza - Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich Długość trasy: 8,3 km Punktów GOT: 16 Suma przewyższeń: 746 m

"Bilet do szczęścia" - Beata Majewska - recenzja

"Bilet do szczęścia" to kontynuacja losów Łucji i Hugona, zawartych w powieści "Konkurs na żonę" . Przyznam, że byłam ich bardzo ciekawa i nie zawiodłam się. 😊 Zacznę od tego, że nie wiele brakowało, a nie byłoby tej recenzji. Bardzo się ucieszyłam z informacji, że recenzenci pierwszej części (Ci, którzy recenzję opublikowali) otrzymają również drugą. Po tym jak sporo osób po kolei cieszyło się z otrzymanych egzemplarzy, a do mnie nie docierał on nadal, było mi przykro i byłam wściekła na pocztę, która moją przesyłkę zagubiła. Swój smutek wylałam tam, gdzie inni się cieszyli ze swoich egzemplarzy. Sama Autorka poradziła mi zwrócić się do wydawnictwa i tak oto w piątek wąchałam (tak już mam 👃) własny. 😀 Z okładki: Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z ...

CZYSTE TATRY: Gubałówka i wspomnienia z Akcji

Jeszcze w sobotę, wieczorem, w ramach finału całej Akcji, odbył się koncert Blue Café. Podczas tych dwóch dni sporo się działo na samej Równi Krupowej, w specjalnych namiotach. Były konkursy, zadania do wykonania i sporo innych ciekawostek, jak np. w jaki sposób powstaje butelka plastikowa. Wieczorne ogniska, leżaczki, skrzynki z jabłkami.... fajna sprawa 👌 W niedzielę przyszła pora na pakowanie i pożegnanie z innymi Rodzinkami. Bagaże zostawiliśmy w szafce, w budynku stacji PKP, kupili bilety, a że pociąg po 16, to chcieliśmy jeszcze wykorzystać ten ostatni dzień. Czasu nie było jakoś rewelacyjnie dużo, więc padło na Gubałówkę. Hitem dnia był tekst Nikolki. W trakcie powrotu minęła nas pani w balerinkach, na co nasza córcia odwróciła się i całkiem głośno wyraziła swoje oburzenie: - Serio? W takich butach w góry? 😁 Osobiście akurat na tym szlaku nie zwróciłabym na to uwagi, ale w sumie patrząc na kamienie i korzenie na trasie, to faktycznie ten rodzaj obuwia, ...