Przejdź do głównej zawartości

Posty

Le Petit Marseillais - po raz trzeci ;)

Mam zaszczyt kolejny raz brać udział w kampanii Le Petit Marseillais. Przez kilka następnych tygodni będę testować olejek do mycia oraz krem do rąk. Krem do rąk od razu z Nikolką użyłyśmy. Pachnie pięknie i mogę dodać, że szybko się wchłania, pozostawia fajną powłoczkę na dłoniach, ale nie zostają tłuste. :)

Pierwsza odznaka Nikolki :)

Dumna jestem niesamowicie!!! :) Nasza Nikolka mocą własnych nóżek zdobyła pierwszą odznakę za górskie poczynania. :D Jest w trakcie zdobywania drugiej, z trochę innej kategorii. Ambicja w niej wzrasta i już upatrzyła sobie kolejne do zdobycia. :)

SAL - I etap - pierwsza praca :)

Właśnie skończyłam pierwszą (i mam nadzieję, że nie ostatnią) zakładkę do pierwszego etapu. Tematy są dwa: home sweet home oraz kwiaty. Nie muszę pisać, do którego tematu jest moja. :P

Kartka urodzinowa - traktorek

Jakiś czas temu robiłam urodzinową kartkę dla czteroletniego chłopczyka, który lubi traktorki. Mam nadzieję, że spełniłam oczekiwania: :) kartka złożona: wielkości A5

Długo skrywany "Notes dla L."

Na wręczenie notes czekał aż od grudnia. Teraz mogę go pokazać :) Jestem z niego mega dumna. Zwłaszcza, że osobie obdarowanej również się spodobał. Pierwszy raz robiłam decu w takiej formie ;) Na przedniej okładce serwetkę nakładałam na surową tekturę. Na tylnej - pod serwetkę malowałam białą farbą akrylową. Całość jest lakierowana Vidaronem.

Żelowe mydełka - DIY

Natrafiłyśmy z córcią na filmik , jak łatwo zrobić własne mydełka żelowe do kąpieli. Nikolka chciała zrobić własne, a że sprawa jest tak prosta to czemu nie? :) Przy okazji zakupów zaopatrzyłyśmy się w sporą ilość mydła w płynie (2x 1 litr - brzoskwiniowego oraz 1x 1 litr - kokosowego). Potrzebne składniki wg filmiku: * 100 ml gorącej wody * 20 g żelatyny * 1 łyżeczka soli kuchennej * 100 ml mydła w płynie Wykonanie: Każdego ze składników odmierzyłyśmy podwójną ilość. Do miseczki wsypałyśmy żelatynę i zalałyśmy gorącą wodą. Nikolka wymieszała dokładnie, drugą ręką dbając o swój węch. :)

"I że ci nie odpuszczę" - serduszkowe podkładko - zawieszki

Jakiś już czas temu, na życzenie debiutującej pisarki - Asi Szarańskiej (której książkę dostałam od męża na Walentynki) - zrobiłam 10 sztuk serduszek - podkładek / zawieszek. Serduszka miały być "surowe" ozdobione jedynie tytułem i kaliną. Wstrzymałam się z pokazaniem ich, do czasu aż Asia sprezentuje je wszystkie, bo nie chciałam przez przypadek zepsuć komuś niespodzianki. :) Teraz już wiem, że się podobają. Mnie również. ;) Każdy napis jest odręczny, wykonany czarną farbą akrylową.